Przeniesienie bloga z WordPress.com na własną domenę i serwer to dobry krok i osobom, które chcą być bardziej poważnie traktowane przez potencjalnych reklamodawców zawsze to polecam. Jasne jest jednak, że przeniesienie oznacza zmianę struktury adresów url, bo mamy już własną domenę, bez końcówki “wordpress.com”. Jak przenieść się, żeby nie stracić mocy SEO i ruchu z Google’a?

Przeniesienie bloga z WordPress.com na swoje – dwie drogi

Są dwa sposoby przeniesienia bloga z WordPress.com na swoje – jedna szybsza i droższa, druga, nieco dłuższa, ale mniej kosztowna. Pierwsza, to wykupienie któregoś z planu na WordPress.com, dzięki któremu masz własną domenę, miejsce na serwerze oraz brak reklam. Najniższy plan kosztuje 168 zł rocznie, najdroższy 1149 zł. Szczerze, nie wiem czy ktokolwiek korzysta z tego najwyższego, z najniższego na pewno.

Drogo tak, czy inaczej, zwłaszcza, że w pierwszym roku domena i serwer będzie nas kosztowała mniej niż 100 zł, a w kolejnych mniej niż te 168 zł. I to właśnie ta druga droga, wykupienie domeny i serwera gdzie indziej, niż poprzez WordPress.com.

Mam bloga na własnej domenie i serwerze, co z blogiem na WordPress.com?

I tu zaczyna się dużo pytań, w stylu. Czy zostawić oba blogi i te same treści w dwóch miejscach? Jak poinformować czytelników, że blog jest pod nowym adresem? A może usunąć starego bloga i pisać pod nowym? Oto, czego na pewno nie powinieneś robić.

Sama informacja na starym blogu to za mało

Na potrzeby szkolenia o błędach SEO, jakie popełniają blogerzy, wpisałam sobie w Google frazę “blog przeniesiony na nowy adres”. Zarówno ci, którzy korzystali z blogspot.com, jak i wordpress.com, robili dokładnie to samo. Wyszukiwarka wypluła mi prawie 100 tysięcy wyników. 100 tysięcy blogerów wpisało coś w tym stylu, informując czytelników, że się przenoszą.

blog przeniesiony na nowy adres

Blog przeniesiony na nowy adres – taka informacja na starym blogu Google’owi nie wystarczy!

Blogerzy zostawiają stosowną informację i starego bloga porzucają. Od “TEJ” chwili będą pisać już na nowym. Co na to Google? Oczywiście indeksuje zarówno starą, jak i nową wersję bloga i dochodzi do zduplikowania treści. Użytkownicy mogą się dziwić i zastanawiać, gdzie pójść. Google się dziwi i gorzej ocenia domenę, na której nam zależy.

duplicate content

Powielanie treści między blogami – starym na WordPress.com i nowym, na własnej domenie

Mamy więc dwa problemy – powielenie treści na dwóch blogach, z czego zależy nam na tym z “ładnym adresem” oraz brak prawidłowego przekierowania użytkownika i robotów Google’a ze starego adresu, na nowy. Umówmy się, że sama informacja w stylu “Blog przeniesiony na nowy adres” to za mało.

Przeniesienie z WordPress.com na własną domenę a SEO – jak zrobić to dobrze?

Musisz zapłacić WordPressowi. Tak, musisz to zrobić. Całe 13$ za rok. Ale polecam zrobić to tylko jeden raz. Dlaczego i za co? WordPress.com wprowadził usługę Site Redirect, która pozwoli na przekierowanie z adresu w domenie WordPress.com na dowolny. Normalnie, dodaje się odpowiednią komendę do pliku .htaccess na serwerze z domeną, którą chcesz przekierować. No, ale przecież w WordPress.com nie masz dostępu do serwera.

site redirect wordpress

Site Redirect – 13$/rok

To co w końcu po kolei powinieneś zrobić?

  1. Przenieś bloga z wordpress.com na własną domenę i serwer.
  2. Nie usuwaj wpisów ze starego bloga.
  3. Wykup usługę Site Redirect za 13 dolarów i zrób przekierowanie na nowy adres.
  4. Po roku, gdy będzie zbliżała się pora płatności kolejnych 13 dolarów, zrezygnuj z tej opcji.
  5. Usuń bloga na wordpress.com.

Dlaczego tak?

Wykupienie usługi Site Redirect pozwoli na prawidłowe przekierowanie z bloga użytkowników, a przede wszystkim robotów Google na właściwy adres. Rok to też wystarczająco dużo czasu, aby moc ze starego adresu Twojego bloga została przekazana nowemu adresowi. I właśnie o tę moc SEO chodzi. Zminimalizujesz utratę ruchu z SEO, Google w końcu wyindeksuje starego bloga i zrozumie, że teraz masz nowy.

Przeczytaj poprzedni wpis:
Blogi lifestyle’owe a SEO – da się to pogodzić?

Blogi lifestyle’owe. Maksymalnie upraszczam określając je blogami  „o życiu”. Blogerzy piszą tam o swoim podejściu do życia, stylu, jedzeniu, podróżach,...

Zamknij