Dostałam pierwszego maila z formularza kontaktowego, więc mam sukces po raz pierwszy. Maila o TYM DNIU. Pisałam, że czasem warto odpuścić i zrobić sobie dzień wolny. Co jednak, gdy “czasem” się przeciąga, a porządek na pulpicie i na biurku został już zrobiony? Na początku miałam wizję, żeby napisać o 101 sposobach na motywację do pracy, zwłaszcza w domu ale jakoś mi nie wyszło – jeszcze przyjdzie na to czas.

Poniżej treść maila:

Witaj, trafiłam na Twojego bloga przez fb. Przeczytałam kilka artykułów, ostatni o tym że każdy ma “Ten dzień” kiedy się nie chce. Przeczytałam i się zgadzam, ale….co jeśli ktoś codziennie wstając  rano ma “Ten dzień” i czy znasz sposób wyjść z tego martwego pola? Próbowałam już wielu technik, ale wciąż powraca to samo. Więcej nic niechcenia, niż motywacji. Pewnie nie raz już słyszałaś tego typu pytanie, ale jestem ciekawa co możesz powiedzieć komuś kogo dopadła stagnacja i zblazowanie. Jeśli będziesz miała ochotę odpisać, będę wdzięczna.

Motywacja do pracy – znajdź powód, dla którego pracujesz

To tak naprawdę clue tego tekstu. Kiedy odkryjesz już powód, dla którego pracujesz, łatwiej Ci będzie określać cele. W ogóle będzie Ci łatwiej. Jest co najmniej 5 powodów, dla których możesz pracować.

Pieniądze. Dla jednych będzie to powód oczywisty i najważniejszy. Nie pracujesz – nie masz możliwości, żeby się utrzymać, zapłacić za mieszkanie, za telefon, a w lodówce pustka. Nic nie motywuje do zarabiania pieniędzy tak, jak brak pieniędzy.

Wyzwania. Są tacy, którzy pracują, bo lubią wyzwania. Pieniądze są dla nich najważniejsze. Być może to właśnie dla Ciebie wyzwaniem będzie zdobycie określonej liczby klientów np. do końca roku, nawiązanie współpracy z kimś, z kim zawsze chciałeś pracować, wprowadzenie do swojej oferty nowej usługi, odłożenie określonej sumy pieniędzy? Challenge accepted!

Marzenia. Chyba najlepszy z wymienionych powodów. Praca daje Ci możliwość realizowania marzeń, tych mniejszych i tych większych. Może w tym roku będzie to trip po Europie, samochód, domowa biblioteka pełna książek? Czemu nie.

Ty. Praca daje Ci satysfakcję, a Ty nieustannie się rozwijasz i chcesz więcej. Uczysz się nowych rzeczy, spotykasz ciekawych ludzi, czerpiesz od nich inspiracje, dajesz im coś od siebie.

Inni. Rodzina, dzieci, chłopak, sąsiadka z naprzeciwka, zupełnie obcy ludzie. Jeśli powodem, dla którego pracujesz są inni, to masz bardzo dobre serduszko. A tak całkiem serio, to dopiero brzmi fajnie. Bo dajesz rozwiązania, doświadczenie, ciekawe pomysły, siebie, pieniądze (no dobra, też), komuś, kto jest dla Ciebie ważny.

Wyznacz sobie cele

Zacznij od tych małych. Dzięki nim łatwiej Ci będzie osiągnąć te większe. Ja staram się wyznaczać sobie cele na każdy dzień. Na przykład, że do 12 zrobię wszystko, co miałam dziś w planach – ofertę dla potencjalnego klienta, kilka tekstów na blogi, działania dla obecnych klientów. To wcale nie taki duży cel, ale takie małe składają się na większy – w tym miesiącu pracuję do 25, a potem robię, co chcę. Czy to Cię wystarczająco motywuje?

Kiedy wyznaczam sobie mniejsze cele, które mają określone ramy czasowe, to determinują one pojawianie się innych. Wstawaj co najmniej 3 razy w tygodniu o 6, żeby zdążyć z pracą do 12. Samo otwarcie oczu nie jest łatwe, ale jak już zrzucę się z łóżka i jakoś leci (tak, jak dzisiaj – mamy 7:08, a ja kończę tekst).

Cele są podobne do wyzwań, ale w moim odczuciu, te pierwsze powinny być realne, do tych drugich powinniśmy się zbliżać.

Jedno zdanie podsumowania – znajdź powód, dla którego pracujesz, określ, co chcesz osiągnąć i działaj.

Przeczytaj poprzedni wpis:
7 rzeczy, które możesz zrobić, gdy nie chce Ci się pracować

Nie wstydź się, na pewno czasem przychodzi do Ciebie TEN dzień. Każdemu może się zdarzyć. Możesz go spełnić, robiąc coś...

Zamknij