“W obecnej sytuacji”, “W związku z”…to sformułowania, które często się teraz przewijają. Wiele biznesów się zamroziło i zwyczajnie nie działa, inne notują spadki, są jednak takie, które przynoszą zyski. To “dobry” czas, żeby wejść w online, jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś. Od czego zacząć?

Strona internetowa firmy

Tyle się mówi, że strona internetowa to wizytówka Twojej firmy – klienci mogą tam znaleźć informację o niej, o usługach, Twoim doświadczeniu. To też miejsce, za pośrednictwem którego można się z Tobą skontaktować. Że jest tym, czym ulotki w offline, szyld, banner na samochodzie. To tyle, jeśli chodzi regułki. Teraz jest niezbędna, bo ludzie siedzą w domu, więcej korzystają z internetu. I jeszcze długo będą siedzieć.

Mam stronę, co mogę na niej zrobić?

Przypatrz się jej i zastanów, czy rzeczywiście dobrze opisuje usługi lub produkty, które oferujesz. Może Ci się wydawać, że tak jest, ale czy na pewno Twoja grupa docelowa rozumie, co chcesz jej pokazać, sprzedać?

Przejrzyj poszczególne zakładki z ofertą, zobacz, co proponuje i jak proponuje Twoja konkurencja. Być może do tej pory traktowałeś stronę “po macoszemu”, to dobry moment, żeby popracować nad treścią z uwzględnieniem podstaw SEO. O tym, co zrobić z SEO na stronie, pisaliśmy na blogu firmowym mojej agencji.

Nie mam strony internetowej, co teraz?

Możesz nadal jej nie mieć i działać w social mediach, o czym za chwilę. Jest wiele biznesów, które właśnie tak działają – opierając pozyskiwanie klientów na jednym, dwóch, zamiast kilku źródłach. Zawsze potencjalne zlecenie gdzieś ucieknie, jeśli działasz tylko na Facebooku, albo tylko na Linkedinie, albo tylko poprzez stronę internetową. Znowu powtórzę – dywersyfikacja jest ważna. Być może odczuwasz to teraz.

Prostą stronę internetową możesz stworzyć sam lub zlecić jej stworzenie. W sieci dostępnych jest wiele poradników, jak to zrobić. Polecam Ci stronę na WordPressie, który jest łatwy w obsłudze zarówno na poziomie instalacji, konfiguracji, jak i późniejszej obsługi. Strona internetowa stworzona teraz, to inwestycja na przyszłość, nie tylko pod kątem zdobywania klientów, którzy przyjdą do Twojego świata offline, kiedy pandemia się wygasi. To może być też dobry początek do przeniesienia swojego biznesu do online. Widzisz? Znowu dywersyfikacja źródeł pozyskiwania klientów. W dalszej części artykułu napiszę Ci o pomysłach na to, jakie usługi możesz przenieść do online’u.

Jeśli potrzebujesz strony internetowej – zapraszam Cię do kontaktu.

Blog osobisty/firmowy

Masz stronę internetową, ale nie prowadzisz bloga firmowego albo prowadziłeś, ale straciłeś motywację do pisania? To jest dobry moment, żeby:

  • Zaktualizować istniejący content
  • Wrócić do pisania (o ironio, witaj po 2 latach nieaktualizowania tego bloga)

Aktualizacja istniejących treści zawsze dobrze zrobi nie tylko Twoim czytelnikom, ale też widoczności w Google’a. Roboty zobaczą, że treść została zaktualizowana i odbiorą to jako dbanie o witrynę.

Przejrzyj swoje dotychczasowe artykuły i zobacz, czy informacje w nich zawarte się nie przeterminowały albo czy możesz uzupełnić je o nowe wnioski.

Blog może być dobrym miejsce do prezentacji swoich usług, ale przede wszystkim umiejętności.

Nie masz bloga? Dawno temu stworzyłam kategorię Wtorki z blogiem – to poradnik na temat blogowania od startu, przez rozwój. Chyba też z niego skorzystam. 😉

Social media

Zobacz, masz już dwa miejsca, gdzie możesz zaprezentować siebie, swoje usługi czy produkty.

Facebook

Myślisz social media – mówisz Facebook. Fanpage zakłada się chwilę, rozwija miesiącami, czy latami. Masz go? Zobacz, co możesz na nim poprawić, co zmienić. Pokażę Ci mój – mocno zaniedbany, ale z mocnym postanowieniem poprawy.

W zeszłym tygodniu zmieniłam nazwę mojego fanpage – wcześniej było to po prostu moje imię i nazwisko, teraz Blog, WWW i SEO – merytorycznie – Justyna Zienkiewicz. W nazwie zawarłam usługi, w których się specjalizuję.

Nazwę możesz zmienić w zakładce Informacje, klikając Edytuj.

Zmiana nazwy fanpage

Sekcja O stronie w moim przypadku jest pusta. Mam zamiar napisać tutaj, czym się zajmuję, jak mogę pomóc moim potencjalnym klientom. Może Twoja wygląda tak, jak moja? A może jest niekompletna? Uzupełnij ją!

Sekcja “O stronie” znajduje się po prawej strony fanpage

Do swojego fanpage mam zamiar dodać jeszcze zakładkę “Usługi” i tam świecić te najpopularniejsze, w tym tworzenie stron, blogów, konsultacje SEO i pogotowie WordPress. Żeby uaktywnić zakładkę usług, musisz wejść w ustawienia fanpage i szablony i karty, a następnie dodać Usługi.

Dodanie usług na fanpage

Po dodaniu wystarczy już dodać konkretne usługi.

Usługi na Facebooku

Co jeszcze zamierzam zrobić na swoim fanpage? Popracować nad grafikami – zdjęciem profilowym i zdjęciem w tle, a także szablonem postów. Potem “pozostanie” tylko regularna publikacja.

Linkedin

Do prezentacji siebie i swoich umiejętności, dobry jest też Linkedin. Dlaczego? Bo nie ma tam wszystkiego – to miejsce do pokazania biznesu, prezentacji siebie. Jakie ma to zalety? Że nie znajdziesz tam zdjęć kotków, dzieci. Masz szansę dotrzeć precyzyjnie do grupy docelowej zainteresowanej Twoimi usługami lub produktami.

O czym warto pamiętać na Linkedinie?

  • O odpowiednim zdjęciu – niekoniecznie takim z wakacji
  • Opisie Twojego stanowiska, tego, w czym się specjalizujesz
  • O informacjach o Tobie – to sekcja podobna do tej na FB – wykorzystaj ją
  • O Twoim doświadczeniu, opisie tego, czym zajmowałeś się w danym miejscu, przy danym projekcie
  • O rekomendacjach od osób, z którymi współpracowałeś na różnym szczeblu – szefach, szefach szefów, kolegach z zespołu, klientach.

Mój Linkedin nie jest super rewelacyjnym przykładem, ale zawarłam w nim rzeczy, o których piszę wyżej – zobacz.

Ze stroną firmową, blogiem, działaniem Facebooku i Linkedinie, masz już 4 miejsca, poprzez które możesz dotrzeć do potencjalnych klientów, działając wyłącznie online. To teraz obiecane pomysły na przeniesienie działań offline, do online na teraz i przyszłość.

Biznesy, które mogą działać online

Część biznesów jest teraz zamrożona albo działa w okrojonym zakresie. Które z nich mogą w moim odczuciu intensywniej działać online?

  • Eksperci kredytowi, zwani przed obostrzeniami KNF – doradcami kredytowymi. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby przerzucić się na online – spotkania z klientami przez Skype, komunikowanie się mailowo i telefonicznie, przeprowadzanie przez proces ubiegania się o kredyt – moim zdaniem jest jak najbardziej realne.
  • Szkoleniowcy – Ameryki nie odkryję – część właśnie w ten sposób działa od dawna, ta druga część musi się dostosować do obecnych warunków. Szkolenia 1 na 1 spokojnie można prowadzić przez Skype, szkolenia dla wielu osób, np. przez Zooma. Czy forma szkolenia oznacza, że będzie mniej atrakcyjne? Oczywiście, że nie – liczy się przecież merytoryka. Szkoleniowiec online nie będzie nagle gadał głupot.
  • Korepetytorzy. Tacy trochę szkoleniowcy. Co stoi na przeszkodzie, żeby przesiąść się z dawaniem i usystematyzowaniem wiedzy uczniów, właśnie do online?
  • Trenerzy personalni/fitness. Znowu odwołam się do przykładu wyżej. Część z nich już tak działa od dawna.
  • Fizjoterapeuci i rehabilitanci – w moim odczuciu da się to zrobić, proponując ćwiczenia online. Oczywiście ciężko tutaj o bezpośrednią korektę ćwiczeń.
  • Psychologowie, psychoterapeuci – przeniesienie gabinetu do online, co jest teraz częstą praktyką i znowu część z nich od dawna tak działa.
  • “Złote rączki”, serwisanci – wiadomo, że zdalnie nikt nie powie, jak kłaść kafle w łazience, ale może pomóc w podłączeniu sprzętu, zdalnej naprawie drukarki (znowu zaciął się papier), czy naprawie cieknącego kranu (czasem wystarczy wymienić uszczelkę).
  • Są jeszcze branże teoretycznie teraz zamrożone, bo wymagają kontaktu z klientem, ale czy na pewno? Jesteś fryzjerem? Stwórz kurs online, jak w prosty sposób podciąć grzywkę, żeby było jak najmniej płaczu. Myślisz, że nie będzie zainteresowania?

To tylko kilka branży, które mogą działać online, jeśli wcześniej tego nie robili. Jest ich pewnie jeszcze sporo, bo pamiętaj – ludzie potrzebują usług i Twojej pomocy, niezależnie od tego czy jest pandemia, czy też nie – ułatw im kontakt i przenieś się do online.

Przeczytaj poprzedni wpis:
Przeniesienie bloga z WordPress.com na własną domenę i serwer – co z SEO?

Przeniesienie bloga z Wordpress.com na własną domenę i serwer to dobry krok i osobom, które chcą być bardziej poważnie traktowane...

Zamknij