Cześć, ja dziś trochę na spontanie, ale przyszła mi do głowy fajna myśl. Powiedz mi, jak u Ciebie jest z rozwojem? Z rozwojem umiejętności, rzecz jasna. Tych, których używasz w swojej pracy? Bo powiem Ci, że ja się trochę zatrzymałam, a przecież tak nie powinno być. Ty też nie powinieneś, bo rozwijając się, zwiększasz swoją wartość, jesteś coraz lepszy (Paulo Coelho, wiadomo). Do czego dążę? Do zmotywowania Ciebie, ale przede wszystkim siebie. Udało się z fejsem, uda się i tym razem. To teraz krótka historia….zbieractwa.

Tak, zbieractwa. Zbieram e-booki – dostaję je w newsfeedzie na fejsie, dostaję je w newsletterach, pobieram je z blogów, kupuję. Na różne tematy – od marketingu, przez biznes, do tych o rozwoju osobistym. Do tego mam jeszcze pocketa. Nawet nie masz pojęcia, jak często klikam – “dodaj do”, a jak rzadko w stosunku do tego klikania, wchodzę tam i rzeczywiście czytam. Bo zawsze jest coś. I tylko pozornie zdobywam wiedzę, czytam pobieżnie, na szybko, pomiędzy jednym mailem od klienta a drugim, albo kawałek, gdy jadę tramwajem. I myślę sobie, że to nie za dobrze. Trzeba coś z tym zrobić i tym czymś jest:

#GodzinaDlaFreelancera

Oficjalnie oświadczam, że zaczynam czytać te wszystkie e-booki i artykuły, które pobrałam, które czekają. Czytać i uczyć się, rozwijać.. Godzina dziennie, to 30-31 godzin w miesiącu (Paulo Coelho raz jeszcze). Nie chcę zaczynać od razu tak hardcorowo, więc obiecuję sobie 3 godziny w tygodniu, co daje 12 godzin w miesiącu. 12 godzin, których wcześniej nie poświęcałam albo robiłam to po łebkach. Teraz nie ma zmiłuj – będzie #GodzinaDlaFreelancera i będzie wpis, czego się nauczyłam, dowiedziałam, co przeczytałam.

U mnie na pierwszy rzut idzie Future Makers Today Natalii Hatalskiej, który zaczęłam czytać, ale jak sam się domyślasz, nie skończyłam.

Ciebie też zachęcam, bo rozwijanie się jest fajne. Czytaj artykuły, które polubiłeś, a nie tylko chwal się tym na fejsie, ucz się języka, czytaj blogi, naucz się czegoś nowego, jeszcze przed Nowym Rokiem. 😉

Używaj hashtagu na fejsie, na Twitterze, instagramie, w realu – pokaż, że też działasz, a nie odkładasz rzeczy na półkę z napisem “nie mam czasu, może kiedyś”.

Do #GodzinydlaFreelancera zainspirowała mnie Kasia, która jakiś czas temu rozpoczęła projekt #GodzinaDlaWordpressa, a teraz chyba do tego wróciła. 🙂

Przeczytaj poprzedni wpis:
#mojapraca – czyli co właściwie robię?

Wiele osób zadaje mi pytanie, czym właściwie się zajmuję. Nierzadko pytania padają też od rodziny. Zarówno w jednym, jak i...

Zamknij