W sieci swego modne były memy w stylu “What people think I do” (fajny artykuł na temat tego, jak to zjawisko ewoluowało znajdziesz tutaj) dotyczące różnych profesji, zawodów, zajęć wykonywanych codziennie. Z perspektywy mamy, taty, babci, dziewczyny, społeczności ludzi robiących to samo, przyjaciół, szefów, nas samych i wreszcie tego, jak to wygląda w rzeczywistości. O ile w przypadku lekarza, bibliotekarza, programisty jest to łatwe, o tyle, jeśli chodzi o freelancera już niekoniecznie. Co ludzie myślą o freelancerach, a co ci tak naprawdę robią. Co moja rodzina myśli o mojej pracy? Czym tak naprawdę się zajmuję? Co myśli o Twojej? Startujemy!

Rodzina

1. O czym Ty tak dzisiaj piszesz? Mojemu tacie moja praca kojarzy się z pisaniem. Wyłącznie. Zawsze pyta mnie o czym piszę, nawet jeśli nie piszę.

2. Przecież Ty siedzisz przy komputerze – to tak w ogóle można pracować?

3. Pracujesz w domu? Czyli nie pracujesz?

4. Mam dla Ciebie słoik bigosu, skoro nie pracujesz, to musisz mieć ograniczony budżet. No weź bigosik, odgrzejesz sobie. I brioszki Ci mamusia kupiła.

Znajomi

1. Pracujesz w domu, znaczy masz bardzo dużo wolnego czasu?

2. Zarabiasz miliony monet na tym, co robisz!

3. Nie masz jakiejś roboty dla mnie?

4. Pracujesz w domu, kurde, Ty w ogóle wychodzisz?

5. Nie jest Ci smutno, że nie masz się do kogo odezwać?

6. Wow, też chcę tak, jak Ty – jesteś wolna, możesz wstawać kiedy chcesz, imprezować, kiedy chcesz, nic nie robić, kiedy chcesz!

7. Pewnie często pracujesz w Starbuniu – pewnie masz super zniżkę na kawę!

8. Wow, podziwiam Cię, robisz pewnie drugiego Facebooka?

9. Ej, a co Ty tak w ogóle robisz, przecież Ty cały dzień siedzisz na fejsie.

10. A z tego w ogóle da się żyć?

11. Pożyczysz mi trochę kasy? Tobie na pewno nie brakuje do 10!

Rzeczywistość

1. Czas wolny – mogę go mieć o różnych porach, niekoniecznie standardowych, takich, jakie mają ludzie pracujący na etacie, ale czy mam go więcej?

2. Miliony monet – no nie do końca tak jest. Nie jest też źle, ale to, ile zarobię, zależy w 90{43daf1f0b37dba3142672d146843232e9c6991bee826e582edc42d7cd8121827} ode mnie i pracy, jaką w to muszę włożyć, a włożyć muszę sporo.

3. Nie jestem zupełnie wolna – mam zobowiązania wobec klientów. Mam za to wolność wyboru, z kim chcę pracować.

4. Tak, z freelancerki da się żyć, całkiem nieźle, ale chyba jeszcze za to domu nie wybuduję. Za krótki staż 😉

5. Mogę sobie czasem pozwolić na imprezę w środku tygodnia i kaca na drugi dzień, ale moja praca nie robi się sama – jak odchoruję kaca, to muszę to odrobić.

6. Na drugiego Facebooka jestem chyba jeszcze za cienka w uszach, ale kto wie…;) Ej, i ograniczyłam mocno Facebooka, ale czasem przydaje się do pracy. Serio!

7. To, że pracuję dla siebie, nie oznacza, że mam dla Ciebie jakąś robotę. No chyba że wystawiasz FV.

8. Czasem jest mi samotnie i pusto w domu, ale wtedy pies to wyczuwa i chce się ganiać po mieszkaniu. No i się ganiamy.

10. Rzadko pracuję w Starbuniu, ale od czasu do czasu wychodzę popracować gdzieś indziej – to fajnie zmienia perspektywę – spróbuj zamienić się biurkiem z kolegą, a jeśli też pracujesz w domu, to też gdzieś czasem wychodź.

11.Tato, jeśli mnie czytasz, to wiedz, że pracuję, kiedy jestem w domu, ale nie polega to wyłącznie na pisaniu. PS ostatnio pisałam o sposobach na oszczędzanie 😉

12. Mamo, nie lubię bigosu.

 Memy

Na koniec łap porcję memów – odnajdujesz siebie?;)

Przeczytaj poprzedni wpis:
Jak pracować w domu?

Z pozoru pytanie na które odpowiedź jest prosta - no przecież tak, jak w biurze! Siadasz przy komputerze i pracujesz....

Zamknij