Czy restauracja potrzebuje strony internetowej?

Autor:Justyna Zienkiewicz

}

wrz 24, 2015

Tak, jak obiecałam, ruszam na całego z serią artykułów dotyczących promocji lokali gastronomicznych – restauracji, kawiarni, barów i pubów (w sumie to chyba to samo). Będzie trochę marketingowo, a trochę praktycznie. O tym, co mnie wkurza, kiedy wybieram knajpę, a co jest bardzo na plus. Dziś na pierwszy ogień pójdzie pytanie – czy restauracja potrzebuje strony internetowej.

I wiecie co? Oto moja ulubiona odpowiedź: TO ZALEŻY.

Znam restauracje, które mają strony internetowe i sobie je chwalą, ale też takie, które mają tylko profil na Facebooku i jakoś żyją. Ba! Znam takie miejsca, który nie mają niczego. To zwykle puby. Zwykle nazywam je „mordownie”. Bo tam się naprawdę można zamordować. Jest jedna taka knajpa pod wrocławskim nasypem. Często z jej czeluści głośno dobiega Rammstein albo Marylin Manson. Czy trzeba lepszej promocji? 😉 Ale o pubach innym razem.

A teraz poważnie.

Czy restauracja potrzebuje strony internetowej?

Nie, nie każda jej potrzebuje. Dziś menu można zaprezentować na Facebooku, tworząc specjalną zakładkę. Jeśli więc Twoja grupa docelowa ma Facebooka i aktywnie z niego korzysta, bo masz np. foodtracka z burgerami, wege knajpę lub coś innego, co akurat jest modne, to strona nie jest koniecznością, a przynajmniej nie jest potrzebna OD RAZU.

Jeśli jednak prowadzisz restaurację, która serwuje coś więcej, niż burgery (chociaż są spoko i właściwie smakosze zaraz napiszą, że to nie restauracja), czy pizzę (pizzeria to też nie restauracja?), strona internetowa jest jak najbardziej potrzebna. Dodasz tam menu, galerię zdjęć, trochę więcej informacji o miejscu, niż te, które widnieją na Facebooku, może nawet zdjęcia zespołu. Wzbudzisz wiarygodność. Będziesz profesjonalny. Nie to, że Facebook nie jest profesjonalny. Ale jednak wciąż chyba bardziej ufamy stronie internetowej, nawet jeśli jest w domenie regionalnej albo ma końcówkę .com.pl, aniżeli JAKIEMUŚ Facebookowi. Przynajmniej, jeśli mamy wydać na kolację dla dwojga nie 60 złotych z napojami, a 200. Albo więcej. Przynajmniej, jeśli szukamy miejsca na wesele czy inną uroczystość.

Strona internetowa restauracji – najczęstsze błędy

  1. Muzyczka na stronie. Tak, to wciąż się dzieje.
  2. Strona we flashu. Mnie to boli, wkurza, przeszkadza.
  3. Menu w formacie .jpg. Nieklikalne. Małe. To jakiś totalny kosmos.
  4. Strona z domyślnymi stronami. Typu, ktoś tworzy stronę na WordPressie i zostawia zakładkę „To jest przykładowa strona”.
  5. Zdjęcia w rozmiarze 100×100 pikseli. Tak, sto na sto pikseli. Bez możliwości powiększenia.
  6. Zdjęcia 4000×4000, które się nie skalują. Żeby obejrzeć knajpę, musisz się nieźle nascrollować.

W następnym artykule podam przykłady fajnie zrobionych wg mnie stron internetowych i parę kwiatków.

Marketingowy newsletter to:

– narzędzia, które przyspieszą Twoją pracę nad promocją w internecie

– porady, które zmienią Twoje dotychczasowe myślenie o marketingu

– promocje na produkty cyfrowe i konsultacje

Przeczytaj też:

Skomentuj

4 komentarze

  1. Grzegorz Deuter

    Zdecydowanie restauracja powinna mieć stronę, ale faktycznie nie z takimi błędami jak przytoczone powyżej. Fanpage to za mało, na fb to mogą wrzucać jakieś promocje, akcje specjalne itd.

    Odpowiedz
    • Justyna Zienkiewicz

      Myślę, że w niektórych przypadkach fanpage wystarczy. Dla foodtracka, który jest w różnych miejscach w mieście i ma proste menu z 6 burgerami jest okej, dla restauracji z piersią z kaczki w sosie malinowym już nie 🙂

      Odpowiedz
  2. Paulina Kamińska

    Zastanawiając się nad tym, czy lepiej mieć stronę, czy fan page na Facebooku myślę, że warto mieć na uwadze to, że strona zawsze należy do nas (kupujemy serwer, domenę), a FB to jednak narzędzie, które nigdy nasze nie będzie. Znam przypadek, kiedy firmie usunięto profil na G+ (wiem, kto jest na G+ :P, ale bardziej chodzi mi o zobrazowanie przykładu), ponieważ ktoś (być może konkurencja) zgłaszał jej posty jako SPAM. Nie udało się odzyskać tego profilu. Strona to zabezpieczenie. Poza tym strona restauracji to świetne pole do popisu pod względem treści, grafiki. Dlatego też jestem ciekawa przykładów dobrych praktyk – mam nadzieję, że będą w twoim cyklu 🙂

    Odpowiedz
  3. moneygrabbing

    Osobiście sprawdzam menu i cennik restauracji. Gdy strona internetowa jest profesjonalna to moje pierwsze wrażenie jest takie, że i restauracja też musi być porządna. Oczywiście to takie subiektywne wrażenie, póki co jeszcze nie przekładają się na rzeczywistość ale myślę że młodsze pokolenie może już bardziej zwracać uwagę na takie szczegóły.

    Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *