Dzień dobry, poniedziałku! Pisałam niedawno o tym, że śniadanie należy do moich małych, porannych przyjemności. To taki przyjemny start, który daje mi moc na co najmniej kilka godzin. Mam to szczęście, że na przygotowanie śniadania mogę przeznaczyć więcej czasu, niż gdybym pracowała np. na etacie, a przy tym się wyspać. 😉 Postanowiłam zebrać kilka śniadaniowych inspiracji, gdybyś akurat chciał zjeść coś innego, niż parówki z mikrofalówki. Jeśli dodatkowo lubisz spędzać czas w kuchni, będzie Ci podwójnie dobrze. Część śniadań z poniższej listy została przeze mnie zjedzona, część czeka na pożarcie. Mam do Ciebie tylko jedną, małą prośbę – nie zjedz bloga, jeszcze Ci się przyda. 😉

Pomysły na śniadanie – moje TOP 5

1. Piadina – włoskie placuszki od Wegan Nerd 

Piadina - Wegannerd

http://wegannerd.blogspot.com/

Uwielbiam tego bloga, zdjęcia, przepisy. Wszystko. Kiedy mam ochotę na coś bez mięsa, to najczęściej idę właśnie tam. A te włoskie placuszki są obłędne i mega sycące.

2. Jaja Benedykta wg Michała Góreckiego

http://kotlet.tv/jaja-benedykta/

http://kotlet.tv/

Tu łap video: https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=LW97tbv03jE

To wcale nie jest tak, że to męskie śniadanie. Kiedy potrzebuję naprawdę dużo mocy (i akurat nie jest na diecie albo przymykam na nią oko), to robię właśnie TO. Trafiłam na nie oczywiście z fejsa, no bo gdzie Michał jest najbardziej aktywny? 😉

3. Po prostu musli!

http://nickyandmax.com/2012/01/09/23/

http://nickyandmax.com/2012/01/09/23/

Czas na śniadanie mam ochotę po prostu na słodkie. Biorę jogurt naturalny, wrzucam trochę orzechów, płatków owsianych i owoce, które akurat mam pod ręką i gotowe. Dla niektórych musli to nie śniadanie, bardziej przekąska. Dla mnie owszem, może dla Ciebie też?

4. Kanapka z łososiem, np. od Kwestii Smaku

http://www.kwestiasmaku.com

http://www.kwestiasmaku.com

No nie powiesz mi chyba, że nie zjadłbyś? 😉

5. Kukurydziane scones, znów Wegan Nerd

http://wegannerd.blogspot.com

http://wegannerd.blogspot.com

Chyba naprawdę mam słabość do tego bloga. To trochę czasochłonne w przygotowaniu, ale takie pycha (na zimno i ciepło), na śniadanie i drugie śniadanie, że nie mogłam o tym nie wspomnieć.

Przeczytaj poprzedni wpis:
Domowe rozpraszacze – jakże je lubimy!

Każdy, kto pracuje w domu na stałe czy też od czasu do czasu się z nimi spotyka. Czasem są tylko...

Zamknij