4 głupie błędy, które położą Twoją stronę internetową

Autor: Justyna Zienkiewicz

}

gru 13, 2015

Oglądamy ich wszyscy setki, tysiące. Szukając najbliższej kwiaciarni z dowozem kwiatów, sprawdzając menu pizzerii, szukając firmy, która wyremontuje łazienkę. Są takie błędy na stronach, których się po prostu nie powinno popełniać. Nie trzeba być specem od marketingu, żeby je wskazać. Zwykle, jak je widzę to przewracam oczami albo na usta ciśnie mi się „k**rwa, następni”. Jakie głupie błędy są popełniane na stronach internetowych i jak łatwo ich uniknąć?

Spacja, wszędzie spacja

„Szukasz dobrego dostawcy wody w proszku spacja znak zapytania. Jesteśmy firmą spacja przecinek która specjalizuje się w spacja dwukropek spacja”.

Rozwiązanie: Się nie stawia spacji przed i po przecinku, tylko PO. Się nie stawia spacji przed kropką (.), znakiem zapytania (?), wykrzyknikiem (!). Was to nie wkurza? Mogę to skomentować tylko tak : (ups ;))

Zróbmy stronę w .jpg, jakiej nie widział nikt

To się wciąż zdarza. Zamiast treści, na stronie wklejane są obrazki robione w Paintcie, w których zatopiony jest tekst. Na pewno po to, „żeby nie ukradly” albo, bo „tak ładniej i prościej”. Roboty Googla, jeśli jakimś cudem tam docierają, zbiorowo popełniają samobójstwo.

Rozwiązanie: Nawet, jeśli stronę będzie robił syn szwagra, to i tak będzie lepsza niż Twój „projekt” w .jpg. Bo nie będzie w .jpg.

Dziwny Pan ze stocku już dziś na Twojej stronie wuwuwu!

Kojarzycie takiego pana, który jest gwiazdą serwisów z płatnymi zdjęciami? Jeśli nie, to zajrzyjcie tutaj. Nie wiem, co kusi firmy, żeby wybierać fotki do działu „O nas” właśnie ze stocka. Czy mechanik samochodowy w idealnie skrojonym garniturze, ze śnieżnobiałym uśmiechem jest dla Ciebie wiarygodny?

Rozwiązanie: Umieść na stronie WŁASNE zdjęcie. Jeśli nie chcesz zatrudniać profesjonalnego fotografa, lepszym zdjęciem będzie to, gdzie TY pracujesz przy biurku, niż jakiś dziwny Pan. Jeśli nie masz super aparatu albo uważasz, że zdjęcie to głupota, zrób chociaż selfie. Ja tak zrobiłam.

 

justyna zienkiewicz freelancer seo

Justyna Zienkiewicz – jestem freelancerką SEO z 14-letnim doświadczeniem w pozycjonowaniu stron. Pomogę Ci zrozumieć, jak działa wyszukiwarka Google i jak pozycjonować swoją stronę. Chcesz zadać mi pytanie?
Zapraszam do kontaktu

Przeczytaj też:

Skomentuj

16 komentarzy

  1. Grzegorz Deuter

    No węgiel z piekła rodem rządzi 😉 A co do spacji i innych wkurzających rzeczy – uważaj na Jansona Hunta, już mnie dziś chciał zbanować za moją podpowiedź, że Polak pisze się wielką literą 🙂

    Odpowiedz
    • Justyna Zienkiewicz

      A zmienili stronę, a tę sobie zostawili z sentymentu – nowa wygląda o niebo (albo piekło) lepiej. Dżejson to dżejson,.. 😉

      Odpowiedz
  2. Voytek Mich

    Ja bym dorzucił jeszcze jeden: Twoja sekretarka i ty macie 100x lepsze wyczucie estetyki niż grafik/projektant z 10 letnim doświadczeniem, dlatego nie wachaj się wprowadzać swoich innowacyjnych desajnerskich poprawek. Pamiętaj, że gdybyś tylko znał fotoszopa to sam byś to pewnie zrobił lepiej i szybciej. …z resztą co tam fotoszop, w paincie i w wordzie powstają najlepsze desajny…

    Odpowiedz
    • Justyna Zienkiewicz

      O człowieku, myślałam, że złapałam jakiegoś wirusa i chamskie popupy wyskakują 😀

      Odpowiedz
  3. Dorabiaj Teraz

    Migające, iskrzące, przesuwające się napisy lub buttony. Oczopląsu można się nabawić. Odblaskowe kolory i od czapy. Mnóstwo kolorów. Pozdrawiam

    Odpowiedz
  4. Marcin

    Trafne spostrzeżenia 😀 Materiał na dłuuuugi artykuł swoją drogą 😀

    Odpowiedz
    • Justyna Zienkiewicz

      Widzę, akurat strony szkoły moim zdaniem przyzwoita – czytelna, pełni funkcję informacyjną, nie potrzeba super mega wypasionych projektów. Ważne, że spacje we właściwych miejscach 🙂

      Odpowiedz
  5. greatdee

    Spieprzające przed wyłączeniem popupy…

    Odpowiedz
  6. Sebastian Lachowicz

    Powyższe nagłówki oddzielone kreską od paragrafu, którego dotyczą 🙂 Tak na serio, dziś dopiero „znalazłem się” na tym blogu i chcę pokazać mojego „faworyta”: http://www.zlobekmajainowroclaw.republika.pl/

    Odpowiedz
  7. Hubert Oleszczuk

    Ta strona co wkleiłaś link – Patimex. Wygląda bardzo „ciekawie”. Oprócz muzyki warto wziąć pod uwagę jeszcze to „rozmazujące się” logo i płonący nagłówek.
    Natomiast z innych rzeczy to najbardziej mnie wkurza lanie wody. Rozumiem, że tekst trzeba uzupełnić historiami, czymś zapełnić. Jednak bywają artykuły, gdzie nie ma praktycznie żadnej praktycznej informacji, a czyste lanie wody.
    Irytująca jest też nachalna optymalizacja i wklejanie na siłę fraz kluczowych do każdego nagłówka.

    Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *