25 rzeczy, które warto zrobić po założeniu bloga

Autor: Justyna Zienkiewicz

}

lip 17, 2016

Klamka zapadła. Zakładasz bloga. Zastanawiasz się, co zrobić, kiedy masz już swoje miejsce w sieci? Podpowiadam, na bazie własnego doświadczenia i wieloletnich obserwacji. Czynności te rozłożone są w czasie – zwykle im dalej, tym później, choć nie zawsze to reguła. Dowiedz się, co warto zrobić, dzięki jednemu wpisowi. Ja wiele wniosków wyciągnęłam po latach.

1. Stwórz pierwszy artykuł

Może być powitalny, zawierać powody, dla którego zdecydowałeś się rozpocząć przygodę z blogowaniem. Możesz też od razu zacząć od „mięsa”. Ja zaczęłam od powodów. Blog od tego czasu ewoluował, tematyka trochę skręciła, ale wiem jedno – nie żałuję, że zaczęłam.

2. Sprawdź czy masz socialowe dodatki, typu share button

Możesz zacząć od tego punktu, możesz przejść do niego, kiedy Twoja pierwsza notka już powstanie. Tak, czy inaczej, potrzebujesz tych wszystkich share buttonów i innych. Facebook, Twitter, Pinterest itd.. Niezależnie od tego, czy masz bloga na Blogspocie czy WordPressie, warto mieć te przyciski na swoim blogu – ja preferuję pod artykułem, możesz też z boku, na początku, na końcu lub w kilku miejscach.

3. Zainstaluj Google Analytics

Niezależnie od tego, czy masz bloga na Blogspocie czy WordPressie, powinieneś podpiąć statystyki. W przypadku Blogspota będziesz mieć takie wewnętrzne, ale zachęcam Cię do monitorowania ruchu na blogu poprzez Google Analytics – darmowe narzędzie od Google.

4. Pochwal się blogiem

Głupio tak chwalić się zupełnie pustym blogiem. Możesz napisać jedną notkę, możesz napisać kilka. To, kiedy zdecydujesz się na pokazanie bloga światu, zależy od Ciebie. Ja zaczęłam chyba po kilku wpisach. Ty możesz zacząć od razu. Share buttony już masz.

5. Stwórz strukturę bloga

Tak naprawdę możesz to robić w trakcie, jeśli jeszcze nie masz koncepcji całego bloga.  Możesz też zacząć od ustalenia, jakie kategorie znajdą się na Twoim blogu i powoli je wypełniać. Na blogu, który ma konkretną strukturę łatwiej się odnaleźć – i Tobie, i Twojemu czytelnikowi. Najczęściej kategorie blogowe znajdują się w górnym menu, choć część szablonów pozwala na umieszczenie ich w panelu bocznym.

6. Pisz i jeszcze raz pisz

Ile blogów zostało porzuconych po 1, 2 miesiącu od stworzenia? Wiele. Uważam, że początki są strasznie ważne i częstotliwość publikacji powinna być większa. Takie „rozpędzenie” zwiększa prawdopodobieństwo, że bloga nie porzucisz. Im więcej wpisów na początku, tym chętniej na bloga będą też zaglądali czytelnicy. 2-4 wpisy tygodniowo to będzie naprawdę dobry wynik. W ciągu 2 miesięcy możesz mieć od 8 do 16 wpisów!

7. Poznaj sąsiadów – innych blogerów

Nie traktuj blogów podobnych tematycznie, jak konkurencji. Traktuj ich jako sąsiadów, z którymi warto nawiązywać przyjaźnie. Ja długo dorastałam do takiego stwierdzenia. Każdy ma inny styl, każdy pisze nieco o czymś innym, nawet, jeśli o „tym samym”. Dla każdego będzie miejsce, dla każdego starczy czytelników. Nie bój się więc zaglądać na blogi sąsiadów i wyrażać swoje zdanie. Dzięki temu możesz zyskać nowych czytelników i wiele więcej.

[Tweet „Nie traktuj blogów podobnych tematycznie, jak konkurencji.”]

8 . Załóż fanpage swojego bloga/ swojej marki

Możesz to zrobić na samym początku, zaraz po tym, jak założysz bloga. Możesz później. „Później” oznacza, że będziesz mieć więcej contentu do wrzucania ze swojego bloga. Równie dobrze możesz uzupełniać fanpage innymi treściami – motywacyjnymi cytatami, linkami do artykułów sąsiadów, tematycznym lol-contentem.

9. Zaproś znajomych do polubienia fanpage

Nie ma sensu zapraszać znajomych do pustego fanpage’a. Chyba się ze mną zgodzisz? Zapraszanie znajomych do polubienia fanpage’a i tak wnosi ryzyko, że nie polubią, bo np. tematyka nie będzie im odpowiadała. Jeśli dostaną zaproszenie do pustego profilu, nie polubią na pewno. Postaraj się go najpierw trochę zapełnić.

10. Dodaj likebox w panelu bocznym lub jako pop-up

Niektórych wyskakujące okienko z prośbą o polubienie fanpage irytuje, innych nie – po prostu lubią. Kwestia odpowiednich ustawień takiego okienka – najlepiej tak, aby wyświetlało się np. po przeczytaniu artykułu czy określonym (dłuższym) czasie. Niewielu nie chce lubić, zanim nie pozna. Innym sposobem jest likebox w panelu bocznym – to sposób bezpieczniejszy.

11. Poznaj inne serwisy społecznościowe

Na Facebooku na szczęście świat się nie kończy. Masz duże pole do popisu, jeśli chodzi o serwisy społecznościowe do wyboru. Instagram (tak, wiem, jest od Facebooka), ale świetnie sprawdza się jako uzupełnienie blogowania – widzę to obserwująć innych blogerów. Twitter, Pinterest, Snapchat, Periscope, Vine…nie bój się ich!

12. Zaproś sąsiadów do siebie

Nie, nie mam na myśli zostawiania komentarza w stylu „fajny blog, zapraszam do mnie”. Zaproś sąsiadów do wpisu gościnnego. Poproś o wypowiedź na temat związany z Twoim blogiem – chętnie to zrobią.

13. Zrób wywiad

W przypadku wpisu gościnnego, możesz poprosić o wypowiedzi kilku, czy kilkunastu blogerów. Jeśli chodzi o wywiad, lepiej przeprowadzić go z jedną, wybraną osobą. Myślisz, że to trudne? Wystarczy mail, wiadomość na Facebooku lub inna forma kontaktu.

14. Stwórz newsletter

Konta w serwisach społecznościowych to jedno. Budowanie bazy subskrybentów to dla mnie równie ważne zadanie. Z potrzeby i sensu budowania newslettera też zdałam sobie sprawę stosunkowo niedawno. Pomyśl, z blogowaniem miałam do czynienia od dawna, ale newslettera bałam się, jak największego potwora, którego nie będę w stanie ogarnąć. Myliłam się. Istnieją narzędzia, które wszystko automatyzują, np. Mailchimp, Mailerlite czy Freshamail. Posiadanie bazy subskrybentów daje Ci wiele możliwości – możesz informować o nowych treściach na swoim blogu, na innych blogach, czy też promować produkty lub usługi – swoje lub potencjalnych klientów.

15. Stwórz produkt zachęcający do zapisu na newsletter

Powiedziałeś A? Powiedz B. Stwórz darmowy produkt zachęcający do zapisu na newsletter. Może to być ebook, raport, checklista lub cokolwiek, co wg Ciebie przyda się Twoim czytelnikom. Np. w przypadku bloga kulinarnego, może to być ściągawka z miarami (np. 2 łyżki, ile to gramów mąki), do powieszenia na lodówkę. Produkt będzie dostępny, kiedy czytelnik zapisze się na Twój newsletter.

16. Zadbaj o widoczność w Google

Ruch z Google jest bardzo cenny, niezależnie co możesz zobaczyć, czy przeczytać w książkach. Z reguły najtrudniej mają blogi lifestyle’owe, takie, w których autorzy poruszają tematy związane wyłącznie z własną osobą (co u mnie, co robiłem etc.), nie patrząc na temat szerzej. Jednak nawet i tutaj można tak skonstruować artykuł, aby odnosił się do Ciebie i do „ogółu”. Przykład – piszesz artykuł o tym, że zwiedzałeś Dolinę Baryczy. Większą część treści poświęcasz sobie – super! Fajnie jednak, jeśli do takiego artykułu dodasz informacje, z których skorzystają inni – gdzie najlepiej nocować, skąd wypożyczyć kajaki, gdzie zjeść, jak trudne są trasy rowerowe etc. Z niemal każdej treści na pozór osobistej, można zrobić hybrydę, która połączy osobiste doświadczenia z informacjami dla wszystkich.

Pamiętaj o kilku zasadach – odpowiedniej konstrukcji tytułów, linkowaniu wewnętrznym (między wpisami), zdobywaniu linków. W optymalizacji pod kątem wyszukiwarek pomoże Ci WordPress SEO by Yoast.

17. Dodaj bloga do Bloglovin

To fajny serwis, do którego możesz dołączyć swojego bloga. Osoby, które zaczną go w Bloglovin obserwować, otrzymają powiadomienia o nowych wpisach.

18. Stwórz listę tematów, które chciałbyś poruszyć w przyszłości

Mi bardzo często blogowe tematy przychodzą do głowy w różnych momentach. Kiedy prowadzę samochód, leżę w wannie, pracuję, rozmawiam z kimś albo jestem na zakupach. Zapamiętuj takie pomysły do momentu, w których nie będziesz mógł ich gdzieś zapisać. Zapisuj. Kiedy przyjdzie taki dzień, gdy nie będziesz miał pomysłu na wpis, lista na pewno się przyda.

19. Stwórz zakładkę „O mnie”/”O blogu”

Kiedy wchodzę na nowego, nieznanego mi bloga, czasem chcę wiedzieć, kim jest osoba, którą czytam. Obowiązkowo chcę to wiedzieć, kiedy szukam blogerów do współpracy. Stwórz taką zakładkę o sobie i powiedz kilka słów. Dzięki temu przybliżysz się do czytelnika, a on do Ciebie. Kilka słów o sobie możesz dodać też do panelu bocznego. Zdjęcie bardzo mile widziane!

20. Stwórz zakładkę „Kontakt”/”Współpraca”

Ludzie czasem chcą się z Tobą skontaktować. Z różnych powodów. Albo żeby Ci powiedzieć, że fajnie piszesz, albo chcą Cię zaprosić do współpracy, albo przeprowadzić z Tobą wywiad, albo, aby uzyskać odpowiedź na pytanie, którego nie znaleźli w artykule. Wiele blogów, które przeglądam tej zakładki nie ma – to błąd! Blogerze, pozwól dotrzeć do Ciebie Twoim czytelnikom – stwórz zakładkę kontaktową.

[Tweet „Blogerze – pozwól na kontakt z Tobą. Stwórz zakładkę kontaktową!”]

21. Wypromuj post na Facebooku

To nieobowiązkowe, ale wiem, że Cię kusi. Wszyscy piszą o reklamach na Facebooku, sam Facebook podpowiada Ci, abyś promował posta. Spróbuj choć raz – zobaczysz, jak to działa i czy Ci się „opłaca”. Wybierz budżet np. za 10 zł za całą promocję. Przekonasz się na własnej skórze.

22. Dołącz do tematycznych grup

Masz bloga kulinarnego? O modzie? Zdrowym odżywianiu? Dołącz do grona osób, które interesuje podobna tematyka. Najwięcej takich grup znajdziesz na Facebooku, możesz jednak próbować w innych serwisach (np. Linkedin, Goldenline). Zwróć uwagę na regulamin grupy – jeśli to możliwe, to dodaj tam link do swojego bloga, do konkretnego wpisu. Poza tym, daj też coś od siebie – członkowie grup lubią, gdy im się pomaga.

23. Spróbuj innych form treści

Czy zawsze musisz pisać artykuły? Wcale nie! Teraz wystarczy smartfon i już możesz stworzyć video, które będzie świetnym uzupełnieniem wpisu. Możesz też stworzyć infografikę, prezentację, animację poklatkową i wszystko, co przyjdzie Ci do głowy. Do dzieła!

24. Idź na spotkanie blogerów

Może właśnie w Twoim mieście odbywa się spotkanie lokalnych blogerów. Dołącz do nich, nawet, jeśli dopiero zaczynasz. Być może wrócisz z fajnymi radami albo z nowymi znajomościami.

25. Słuchaj innych

Ktoś powie Ci, że Twoje wpisy są słabe albo lawirujesz między tematami i nic nie trzyma się kupy. Albo że za mało tam Twoich spostrzeżeń, za to sporo tego, co myślą inni. Ktoś może Ci też zwrócić uwagę, że nie odpisujesz na maile, komentarze. Zamiast myśleć „hejter, każdy ich ma”, zastanów się czy nie ma racji. Czasem będą to uwagi dotyczące treści, czasem wyglądu bloga (np., że pop-up zachęcający do polubienia fanpage to jednak nie był najlepszy pomysł). Zastanów się nad nimi i popraw to, na co zwrócono uwagę, jeśli uważasz, że ma to sens.

Bloger, który zwraca uwagę na to, co mówią inni, a nie widzi tylko własnego ego to po prostu fajny człowiek.

A jakie Ty masz rady dla tych, którzy dopiero założyli bloga? Będzie mi miło, jeśli podzielisz się wpisem z innymi – udostępniaj – poświęciłam na niego całą niedzielę. 😉 Cześć!

Chcesz mieć więcej wejść z Google na swoim blogu? Kup mój kurs Pozycjonowanie bloga krok po kroku! Więcej informacji znajdziesz na http://kurs.8razy5.pl.

justyna zienkiewicz freelancer seo

Justyna Zienkiewicz – jestem freelancerką SEO z 14-letnim doświadczeniem w pozycjonowaniu stron. Pomogę Ci zrozumieć, jak działa wyszukiwarka Google i jak pozycjonować swoją stronę. Chcesz zadać mi pytanie?
Zapraszam do kontaktu

Przeczytaj też:

Skomentuj

37 komentarzy

  1. Benia

    Wielkie dzięki za podpowiedzi ! Na pewno się przydadzą, bo dopiero zaczynam blogować 😀

    Odpowiedz
  2. Mateusz

    Cenne wskazówki 🙂 Dodałbym jeszcze instalację dwóch niezbędnych wtyczek; Yoast Seo i zgoda na cookies.

    Odpowiedz
    • Justyna Zienkiewicz

      Racja – zgoda na cookies jak najbardziej, a Yoast w przypadku blogów na WordPressie 🙂

      Odpowiedz
  3. Robert Sekuła

    Hej
    Bardzo konkretny i wartościowy wpis 😉
    Ja bym tutaj dorzucił jeden bardzo ważny punkt: PRODUKT PŁATNY.
    Uważam, że wielkim problemem wielu blogerów jest brak monetyzacji treści. Liczenie na to, że wypromuję bloga, a później ktoś zamieści na nim reklamę to ciężki kawałek chleba, wymaga długotrwałego kreowania marki. A prawdziwe pieniądze i tak zarabiają najlepsi. Uważam, że treścią bezpłatnym powinny towarzyszyć treści płatne, bo zawsze spośród tysięcy czytelników znajdą się osoby, które będą chciały więcej. Poza tym PRODUKT płatny, niezależnie od tego czy jest to książka, szkolenie czy koszulka podnosi nasz autorytet..
    Pozdrawiam

    Odpowiedz
    • Justyna Zienkiewicz

      Zgadzam się, przetestowałam to na własnej skórze. To dotyczy jednak blogów bardziej specjalistycznych, w przypadku bloga bardziej hobbystycznego, np. kulinarnego, z pomysłem na własny produkt może być ciężej.

      Odpowiedz
  4. webePartners

    Kiedy poczujemy się już pewnie na swoim podwórku, warto wybrać się w dalszą wędrówkę i eksplorować miejsca, które pozwolą nam na dalszy rozwój. To nie muszą być od razu peryferia. Może się okazać, że tuż za rogiem znajduje się nieznana do tej pory uliczka, która skrywa wiele ciekawych możliwości 🙂

    Odpowiedz
    • Justyna Zienkiewicz

      Spróbuj. Możesz napisać więcej tutaj na temat swoich spostrzeżeń co do tworzenia struktury bloga? Wpis czytałam, niestety tytuł jest mylący, ale pewnie ruch dzięki niemu się zgadza – ja niestety nie wyniosłam z treści tego, czego oczekiwałam po tytule właśnie.

      Odpowiedz
      • Maciej Wojtas

        Tytuł jest moim zdaniem zgodny z treścią 🙂 Ile zarobiłem? Zero złotych. Opisuję studium przypadku i daję 4 praktyczne porady.
        [Chociaż być może masz z tym rację. A czego konkretnie oczekiwałaś?]

        A co do struktury: moim zdaniem zbyt wiele czasu się temu poświęca. Wiem, ile razy zmieniałem kategorie, tagi itp. Dlatego moim zdaniem najlepiej po prostu zacząć pisać. A struktura sama się objawi 🙂 I blog przybierze wreszcie jakiś konkretny kształt. Ale to tylko moje spostrzeżenie. Nie musi zadziałać u każdego.

        Odpowiedz
          • Maciej Wojtas

            Rozumiem, muszę w takim razie nad tym popracować. Nie chcę się kojarzyć z onetem. Dzięki za konstruktywną uwagę.Cały czas się uczę.

        • Justyna Zienkiewicz

          „Zarobiłem” oznacza dla mnie „zarobiłem ileś”, a Ty nie zarobiłeś nic. 0 zł to w tym kontekście nic, więc jednak clickbait. 😉

          Ja wolę przy strukturze w miarę określić w jakich obszarach będę się poruszać i na te tematy staram się pisać – kategorie powstają później, ale ich obraz mam ustalony wcześniej.

          Odpowiedz
          • Maciej Wojtas

            Ok, rozumiem, dziękuję za zwrócenie uwagi. Myślę, że wyszła tu moja natura copywritera 🙂 Ale masz rację – na dłuższą metę taka strategia jest niekorzystna dla bloga. Blog się „onetyzuje” 🙂

  5. Bartek z rodzinawpraktyce.pl

    Może nie od razu, ale w ten sposób należy działać. Od siebie dodam tylko, że po założeniu bloga trzeba pisać, pisać, jeszcze raz pisać… i nie zaglądać w statystyki 😉

    Odpowiedz
    • Justyna Zienkiewicz

      Ja tam lubię patrzeć na statystyki – motywują mnie do pisania. 🙂

      Odpowiedz
  6. Łukasz z Finanseodpodstaw.pl

    U mnie wygląda to następująco: Na spotkaniu blogerów jeszcze nie byłem, ale na 999{43daf1f0b37dba3142672d146843232e9c6991bee826e582edc42d7cd8121827} skorzystam z pierwszej okazji w Katowicach, video ani podcastu jeszcze nie stworzyłem, ale ciężko nad tym pracuję, natomiast newsletter jest w stanie likwidacji.
    Szczególnie żal mi tego ostatniego, ale mądrzejsi ode mnie powiedzieli, że każdy musi znaleźć swoją formułę i nie każdemu newsletter będzie odpowiadał.

    Odpowiedz
      • Łukasz z Finanseodpodstaw.pl

        Mam problem z efektywnym zbieraniem listy i od dłuższego czasu efekty są dużo niższe od nakładów. Dopóki nie znajdę na to sposobu na newsletter wolę poświęcać się bardziej efektywne i pasujące do mnie formy komunikacji 😉

        Odpowiedz
        • Mariusz Kobak

          Łukasz, widzę że masz na swojej stronie czasami aż 3 bloki gdzie można zapisać się na Twój newsletter, na przykład tutaj http://finanseodpodstaw.pl/kontakt/ szczerze mówiąc to trochę za dużo. Proponuję zostawić tylko jeden taki blok na stronę. Widzę też, że korzystasz z narzędzia sumome, kiedyś używałem tego narzędzia i ich „welcome mat” nadawał się najlepiej do zbierania maili. Testowałeś to?

          Odpowiedz
  7. Agnieszka - liczysiecontent.pl

    Bloglovin jest fajny, ale ostatnio jest jakiś problem techniczny – nie mogłam dodać tam mojego bloga, a teraz widzę, że ktoś go dodał, ale ja nie mogę go potwierdzić…. A tak poza tym – świetna checklista – udostępniłam na moim fanpage’u:)

    Odpowiedz
  8. Aleksandra

    Zwięźle, jak zawsze, dzięki Justyna 🙂 Mam bloga ze sklepem od kilku miesięcy, chętnie czytam porady. Muszę spróbować blogvin. I chyba zmienić podpis… Pozdrawiam 🙂

    Odpowiedz
  9. Maciek z bezsensacji.pl

    Bardzo przydatne porady, szczególnie te związane z tworzeniem społeczności wokół bloga. Tak ruszyłem z wpisami, że zapomniałem o wpisie powitalnym. Trzeba go nadrobić! Zapraszam.

    Odpowiedz
  10. Tekściara

    Fajna check-lista, dzięki! Planuje niedługo założyć, przyda mi się. Zapisuje w Pocket 😉

    Odpowiedz
  11. Daniel4

    No podpowiedzi jak najbardziej przydatne 😉

    Odpowiedz
  12. Karol Kościerzyna

    A więc tak w skrócie, co warto robić.. w pierwszym okresie powinniśmy postawić przede wszystkim na jak najciekawsze tematy, które przyciągną czytelników. Warto również postawić na systematyczność wpisów i ich częste pojawianie się, przynajmniej przez pierwszy rok a wiec dwa, trzy tygodniowo. Oczywiście do tego odpowiednia promocja, warto wrzucić linki do najciekawszych artykułów na FB (przyda się profil bloga), Twitter’a czy Wykop.

    Odpowiedz
  13. Home Things

    Świetna lista, właśnie dowiedziałam się jak bardzo jestem w d… daleko w tyle;)

    Odpowiedz
  14. Malwina

    Cenne rady. Teraz główkuję jak znaleźć grupę tematyczną na fb.

    Odpowiedz
  15. Z Pamiętnika Zołzy

    Dziękuję Ci za ten artykuł, bo ja jestem na początku drogi i każda dobra rada jest na wagę złota 🙂 Bardzo chętnie słucham konkretnych porad od doświadczonych bloggerów. Wzięłam wszystkie rady do serca i działam 🙂

    Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *