Dziś post zbiorczy z narzędziami, które powinien znać każdy bloger, a które pomogą mu w tworzeniu, pisaniu i promocji bloga. Znać w tym wypadku oznacza przynajmniej „obiło mi się o uszy”. Jest to lista narzędzi, wtyczek , oprogramowania online i desktopowego systemów zarządzania treścią, które albo przetestowałam albo używam do tej pory. Narzędzia sklasyfikowałam i podzieliłam tak, aby jeden rzut oka na konkretny fragment wystarczył.

Systemy blogowe – systemy zarządzania treścią

WordPress – mój ulubiony. Znamy się i lubimy już dobre 5 lat i przez ten czas stworzyłam dzięki niemu wiele blogów i stron internetowych. Uważam, że ma niemal nieograniczone możliwości i dla blogera to najlepszy wybór.

Blogger – jeśli nie chcesz inwestować w hosting i domenę, nic nie stoi na przeszkodzie, aby wybrać wordpress.org albo właśnie Bloggera. Ten system blogowy od Google’a umożliwia Ci stworzenie bloga z końcówką .blogspot.com. Wcześniej się upierałam, że tylko WordPress. Teraz uważam, że co, kto lubi. WordPress daje więcej możliwości, ale nie każdy tego potrzebuje.

Sklepy internetowe

WooCommerce – WordPressa możesz zeswatać z WooCommerce, wtyczką umożliwiającą stworzenie sklepu internetowego. To rozwiązanie polecam tym blogerom, którzy myślą o sprzedaży własnych produktów, a nie chcą stawiać sklepu „na zewnątrz”. Z powodzeniem możesz też stworzyć samodzielny sklep internetowy, jak np. ja z Magdą, tworząc zjablkiem.pl.

Shoplo.com – jest wiele systemów sklepowych, które mają wszystko, czego potrzebujesz – do Ciebie będzie należało tylko stworzenie kategorii produktów, dodanie produktów i kilku innych rzeczy, typu regulamin sklepu etc. Korzystam z Shoplo przy okazji sprzedaży swojego kursu o pozycjonowaniu bloga – parę złotych miesięcznie i mogłam skupić się na sprzedaży kursu, a nie sprawach technicznych.

Tworzenie grafiki

Canva.com – który z blogerów jej nie zna? Fajne, przystępne narzędzie, pozwalające na stworzenie grafiki na bloga, fanpage, sklejenie e-booka czy infografiki. W darmowej wersji na moje potrzeby wystarczające.

Piktochart – czasem Canva mi nie wystarcza. Zwłaszcza, jeśli chodzi o infografiki. Wtedy wybieram Piktochart w wersji Pro i tworzę infografiki na potrzeby swoje lub swoich klientów. To tylko 29$, a nieraz uratowało mi skórę, gdy chciałam stworzyć coś naprawdę fajnego.

piktochart

Pixlr.com – nie jestem w stanie zliczyć, jak długo szukałam narzędzia online, które choć trochę będzie przypominało mi Photoshopa. Gimp to program, który jest dla mnie nie do przejścia. Każde inne narzędzie też odpadało. Wtedy trafiłam na pixlr.com, które działa i w wersji desktopowej i online. Korzystam z tej drugiej, kiedy potrzebuję dodać napis do zdjęcia albo jakoś je przyciąć. Co z tego, że Photoshopa opanowałam może w 5%, pewne przyzwyczajenia są tutaj dla mnie nie do przeskoczenia.

Pixelmator – desktopowy odpowiednik Photoshopa na Maca, którego najczęściej używam. Do moich podstawowych zadań jest wystarczający. Compressor.io – fotki z sieci czy też Twoje własne często mogą sporo „ważyć”. Możesz je zmniejszyć w łatwy sposób, nie tracąc na jakości, używając tego narzędzia.

Darmowe zdjęcia

Pixabay – często z niego korzystam, szukając zdjęć na bloga czy inne serwisy, którymi zarządzam. Dobrze radzi sobie z wyszukiwaniem po polsku.

Pexels – kolejna świetna baza darmowych fotek – tutaj sprawdza się wyszukiwanie po angielsku.

pexels

CC creative commons – przeszukuj internet w poszukiwaniu utworów dostępnych na licencji creative commons – od zdjęć, przez muzykę, video.

Narzędzia analityczne

Google Analytics – nie wyobrażam sobie odpalenia bloga i nie podpięcia do niego Google Analytics. To jedno z podstawowych narzędzi w mojej pracy oraz w przypadku śledzenia statystyk bloga.

Brand24 – używam od czasu do czasu do monitorowania wzmianek o klientach, ale przymierzam się też do zaprzyjaźnienia narzędzia z blogiem. Jeśli chcesz wiedzieć, co o Tobie mówią i gdzie, to Twoje narzędzie obowiązkowe.

Google Alerts – można nazwać je bezpłatnym zamiennikiem Brand24. Pozwala na podstawowe monitorowanie słów kluczowych i tego, gdzie się pojawiają. Podstawowe, ale warto przetestować.

Hotjar – mogłam przetestować jego możliwości przy zapisach na kurs. Pozwoliło mi określić, gdzie najczęściej klikają odwiedzający, gdzie by tu przesunąć przycisk zapisu na listę oczekujących. Narzędzie tworzy mapy ciepła (heat maps), określające, które fragmenty danej podstrony są najczęściej wychwytywane przez użytkownika.

Tworzenie treści

Google Trends – pozwala śledzić trendy w sieci – co aktualnie jest na topie, co ma najwięcej wyszukiwani w kwietniu (pity ;)), kiedy Leonardo di Caprio miał największe zainteresowanie. Dzięki temu można określić, kiedy wstrzelić się z tematem na bloga, aby zgarnąć jak najwięcej publiczności.

googletrends

Google Keyword Planner – również narzędzie mojej codziennej pracy, również nad blogiem. Jakiś czas temu Google ukryło dokładne potencjały dla fraz, ale można je odkryć. Wystarczy puścić kampanię Google AdWords za parę złotych.

Keyword Tool – podobne do GKP narzędzie podpowiadające, jakich fraz użyć w artykule, title czy description.

BuzzSumo – dzięki niemu podpatrzysz najpopularniejsze artykuły konkurencji (wpisz adres danego bloga w wyszukiwarce) albo kto zyskał największą popularność, poruszając dany temat.

Pozycjonowanie bloga

Yoast SEO (dawniej WordPress SEO by Yoast) – wtyczka, która pomoże w optymalizacji bloga pod kątem wyszukiwarek – zarówno strony głównej, jak i podstron – artykułów. Absolutne must have. Stworzyłam jakiś .czas temu opis konfiguracji Yoast SEO. SEOptimer – narzędzie pozwalające przeprowadzić audyt bloga pod względem jego optymalizacji pod Google.

seoptimer

Page Speed Insights – dzięki niemu sprawdzisz szybkość działania Twojej strony na komputerze i urządzeniach mobilnych. Google bierze pod uwagę prędkość działania strony!

Google Search Console (dawniej Google Webmaster Tools) – niezbędne narzędzie, które pozwoli Ci wyciągnąć z bloga jeszcze więcej danych na temat jego widoczności w wyszukiwarkach.

Język bloga

https://languagetool.org/ – nie jesteś pewien czy stawiasz przecinki we właściwych miejscach? To narzędzie pomoże sprawdzić Twój tekst przed publikacją. Wystarczy kopiuj-wklej.

https://www.synonimy.pl/ – nigdy nie było mi potrzebne używanie tego słownika synonimów, ale wiem, że znajomi korzystają, kiedy słów zaczyna brakować. Przydatne.

Newsletter

MailerLite – od dłuższego czasu korzystam i jestem bardzo zadowolona. Alternatywa dla Mailchimpa. Pozwala na tworzenie ładnych, przejrzystych newsletterów i wielu formularzy zapisu.

Mailchimp – bardziej rozbudowane narzędzie, dla mnie za bardzo, ale ktoś, kto potrzebuje zaawansowanego systemu do newsletterów, będzie wniebowzięty.

Przydatne wtyczki do WordPressa

Click to tweet – fajna wtyczka, która pozwala na wstawienie na bloga shortcode’u, który „zamieni się” w tweeta. Czytelnik po kliknięciu w button, będzie mógł opublikować go na swoim Twitterze z konkretnym, ustalonym przez Ciebie tekstem.

 

 

Share button pod artykułami – jakikolwiek. Dzięki temu, dzielenie się treściami z Twojego bloga na Facebooku, Twitterze, czy G+, będzie dla Twoich czytelników łatwiejsze. Ja na swoim blogu używam wtyczki Shareoholic.

Inne narzędzia

Bit.ly – skracacz adresów url. Przydaje się do monitorowania ruchu z różnych źródeł.

 

Pewnie część narzędzi znasz lub ich używasz. Jeśli jednak choć jedno w tym zestawieniu Cię zaskoczyło, znalazłeś coś nowego dla siebie, będę wdzięczna, jeśli podzielisz się linkiem do tego wpisu.

Przeczytaj poprzedni wpis:
zmiananablogu
Dlaczego 8razy5.pl zmienia się w justynazienkiewicz.pl?

Witaj w nowej odsłonie mojego bloga - pracowałam nad nią przez ostatnie dwa tygodnie. Dwa tygodnie temu w końcu kupiłam...

Zamknij